Włoski zespół GeaLife Motorsport bezpiecznie ukończył wszystkie etapy Rajdu Dakar 2026. Sukces ten był możliwy dzięki oponom ciężarowym marki Sailun. Jest to spektakularny dowód na wytrzymałość modelu S910, ponieważ zdał on egzamin w jednych z najtrudniejszych warunków terenowych na świecie.
Tegoroczny Rajd Dakar po raz kolejny rzucił wyzwanie ludziom i maszynom. Mimo to dwie załogi zespołu GeaLife Motorsport, pod dowództwem Giuseppe Simonato i Giorgio Porello, pokonały łącznie 13 morderczych etapów. Trasa obejmowała dystans 7281 kilometrów. Co więcej, aż 4162 km stanowiły odcinki specjalne, które zawodnicy pokonywali na czas.
Sailun S910 – opona do zadań specjalnych
Zespół wyposażył obie rajdowe ciężarówki – Iveco 190 (600 KM) oraz Magirus 'Misone’ (200 KM) – w terenowe opony ciężarowe Sailun S910 w rozmiarze 14.00 R20.
W rezultacie zarówno załogi, jak i mechanicy chwalili ogumienie za wyjątkową odporność na uszkodzenia. Ponadto docenili jego stabilność. Pustynne bezdroża, kamieniste szlaki i ekstremalne temperatury to warunki, których nie da się w pełni odwzorować w laboratoriach. Dlatego też ukończenie Dakaru Classic bez awarii ogumienia stanowi najlepszą rekomendację dla jakości produktów Sailun.
Jakość potwierdzona w ekstremalnych warunkach
Harry Wang, General Manager Sailun Group Europe, nie kryje dumy z osiągnięć zespołu i sprzętu:
„Sailun gratuluje obu zespołom GeaLife Motorsport ich osiągnięć i imponującej wytrwałości. Żadna symulacja nie jest w stanie przewidzieć warunków, jakie Rajd Dakar narzuca sprzętowi. Z tego powodu jesteśmy niezwykle dumni z opony Sailun S910. Jest ona przykładem jakości naszej firmy, ponieważ bez strachu i z sukcesem stawiła czoła temu wyjątkowemu testowi wytrzymałości.”
Ekologia i doświadczenie na trasie
Warto dodać, że sukces ten ma również wymiar ekologiczny. Obie ciężarówki przez cały rajd korzystały z biodiesla.
Za kierownicą pierwszego pojazdu zasiadł weteran rajdów terenowych, Giuseppe Simonato (założyciel GeaLife Motorsport). Z kolei wspierali go nawigator Wade Syndieldy i mechanik Alexander Sorbelli. Druga załoga, prowadzona przez Giorgio Porello, składała się z debiutantów w Dakarze: Simone Casadei (nawigator) i Gianluca Capelli (mechanik). Ostatecznie wszyscy bezpiecznie dotarli do mety. Udowodnili tym samym, że połączenie determinacji, doświadczenia i niezawodnego ogumienia to klucz do sukcesu.
Źródło informacji: Oficjalny portal Sailun STE